Wielkie sprzątanie z KonMari

14:24:00

      Wracam... po generalnych porządkach:)) Dwa tygodnie temu kupiłam i przeczytałam książkę Marie Kondo "Magia sprzątanie". Bardzo zdziwiłam się, że kupiłam sobie taką książkę, bo jakoś do tej pory zadatków na "perfekcyjną panią domu" nie miałam i nie odczuwałam duchowej potrzeby, by "delektować" się taką właśnie lekturą. Lubię porządek i dbam o mieszkanie, ale czasami trudno rozstać mi się z czymś, co wzbudza we mnie jakieś emocje...
      Kiedy czytałam książkę, najpierw patrzyłam na poczynania autorki z niedowierzaniem, potem miejscami śmiałam się w głos, a potem przyszła chwila refleksji nie tylko nad rzeczami, które posiadam, ale i własnym życiem... O tak, brzmi bardzo poważnie, ale tak właśnie jest. 
Cały ubiegły tydzień myślałam o książce i sprzątaniu. Doczytywałam fragmenty, które jakoś szczególnie mnie poruszyły...Zapewniam, że nie były to miejsca o udręczonych skarpetkach jęczących w szufladzie, bo i takie fragmenty można znaleźć w tym poradniku:)) W poniedziałek kupiłam 20 worów 120 litrowych i zaległam na kanapie, zbierając siły przed WIELKIM SPRZĄTANIEM
We wtorek zmobilizowałam się i zaczęłam zgodnie ze schematem według metody KonMari, bo tak to się nazywa według autorki. Segregowałam, odkładałam, wyrzucałam i trwało to wieczność, czyli całe trzy i pół dnia:)) Powiem Wam, że nie jestem zwolenniczką teorii, że mieszkanie to muzeum, ale od razu poczułam się lepiej, gdy usunęłam kilkanaście worów zbędnych przedmiotów, ciuchów, płyt, książek i innych klamotów... Ponieważ wszystko sama spakowałam, a potem wyniosłam, więc teraz siedzę i z lekka padam ze zmęczenia, ale jutro już będzie wspaniale.
Polecam książkę i metodę KonMari, jeśli czujecie, że trzeba coś zmienić w swoim życiu... i oczywiście mieszkaniu lub domu:)
     Frywolitkowej serwetki przybywa - może nie w zawrotnym tempie, ale zawsze do przodu. Teraz robię taką zieloniutką serwetkę z prostym wzorem, bo chyba jeszcze trochę muszę odetchnąć po poprzedniej serwecie:))
Idę zobaczyć, co tam u Was słychać, bo pewno przez trzy dni dużo się działo:) 
Pozdrawiam,

You Might Also Like

38 komentarze

  1. Jak zwykle cudowna serwetka Anetko. Śliczny, wiosenny kolorek wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo:) Serwetka ma faktycznie ładny wiosenny kolorek, a za oknem pada śnieg z deszczem...Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Śliczna serweta:) o Anetko i bez tej książki doszło do mnie że muszę zrobić generalne porządki, już poprosiłam męża żeby przywiózł kartony :) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko:) Sprzątanie z KonMari specyficzny rodzaj porządków, nie mający wiele wspólnego ze sprzątaniem, które uskuteczniamy w naszych domach. Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Oj z wiosną to chyba każdy zabiera się za porządki. Mnie to pewnie też czeka. Bardzo ładny odcień zieleni wybrałaś na serwetkę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko:) Mnie też podoba się ta zieleń - jest taka wiosenna:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Kolorek serwetki superowo wiosenny i ładny wzorek wychodzi.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Julianno:) Wzorek jest prosty, ale bardzo mi się spodobał. Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Ojojoj, wielkie sprzątanie, jak to brzmi, ale muszę przyznać, że zbieram się do takowego już od dłuższego czasu. Jest mi ono potrzebne, także tak "ogólniej" więc może skorzystam :-)
    Serwetka zapowiada się bardzo wiosennie. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko:) masz rację - serwetka będzie bardzo wiosenna:) Powodzenia w realizacji planów! Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Mam dokładnie taki sam kordonek. Po prostu zawołał do mnie w sklepie "Kup mnie". Serwetka będzie wiosennie śliczna. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobnie, bo do mnie też czasami niteczki wołają w sklepie "Kup nas, kup..." i jak tu nie spełnić takiej prośby:)) Na pewno pokażę efekt końcowy. Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Oj Anetko mogę tylko pozazdrościć Ci wielkich porządków-mnie to czeka ale jakoś ciągle odkładam na bok, na pewno moja pracownia wymaga takiego remanentu a i reszta domu by się nie obraziła.
    Kolor serwetki rewelacyjny, wiosenny i żywy. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko:) Zabierałam się za te porządki i jakoś nie mogłam się zebrać w kupę. Ta książka otworzyła mi oczy na ogrom niechcianych rzeczy, które zalegają w każdym domu, bo nie chodzi tu o sprzątanie, które wszyscy uskuteczniamy codziennie i sezonowo...Przyznam się, że najgorzej było w mojej "pracowni":)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tą książką!! Serweteczka wiosennie piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka mną wstrząsnęła, bo nie jest o myciu okien - tylko o klamotach, które panoszą się w każdym domu i nie potrafimy ich wyrzucić z różnych przyczyn... Dziękuję Gosiu:)

      Usuń
  9. Serwetka zapowiada się bardzo ciekawie:) Czekam na efekt końcowy :) A książką bardzo zaciekawiłaś, bo chyba i mnie przydałyby się takie generalne porządki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serwetka będzie dość prosta, ale fajna:) A książka jest naprawdę ciekawa. Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Serwetka pachnie wiosną, porządki też:)Takie generalne porządki w domu rzeczywiście porządkują trochę (a czasem bardzo) życie, tylko tak trudno się za nie zabarać:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Olu - oj, trudno zabrać się za takie porządki, ale czasami trzeba...Jeszcze trochę i będą świąteczne porządki, to już będę zahartowana na maxa:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Anetka, o tej książce już tak wiele czytałam pozytywnych komentarzy, że w związku ze zbliżającą się wiosną muszę poważnie pomyśleć o jej zakupie!
    Kolorek piękny!
    Do mnie wołają nie tylko kordonki, do mnie woła cała pasmanteria...ach
    Pozdrawiam Martita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość rzeczy zamawiam przez internet, więc staram się trzymać w ryzach z zakupami:)) Książka jest naprawdę niezwykła i wartościowa, szczególnie dla osób, które -jak ja - mają problem z rozstaniem się z niektórymi przedmiotami...Mnie pomogła:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Skąd ja to znam, u mnie to choroba genetyczna... Liczę że w końcu książka coś zmieni ;)
      M.

      Usuń
    3. Ja dałam sobie czas na "przetrawienie" informacji z książki, bo inaczej nie dałabym rady, ale cieszę się, że mam to za sobą:) Powodzenia!

      Usuń
  12. Muszę tę książkę koniecznie przeczytać, koniecznie! Wciąż sprzątam a efektów brak, bo niepotrzebne rzeczy wyłażą zewsząd z powrotem, a ja nie umiem ich wyrzucić:( Serwetka śliczna będzie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kiniu:) Mnie ta książka naprawdę pomogła w pozbyciu się zbędnych przedmiotów, z którymi nie mogłam się rozstać od lat...Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Jakoś nie ciągnie mnie do takich książek.
    A co do sprzątania to raz na jakiś czas najdzie mnie na ciut większe porządki i wtedy dużo rzeczy trafia do kosza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie ciągnie do żadnych poradników, a jednak kupiłam, przeczytałam, zastosowałam i jestem bardzo zadowolona z efektu:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. podziwiam

    ja tez co jakis czas robie takie akcje w roznych czesciahc domu i juz widze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebowałam drastycznej zmiany, stąd takie "rzucenie się na głęboką wodę" w tym wielkim sprzątaniu:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Serwetka jest piękna, a książka powinna stać u mnie na honorowym miejscu... chociaż powoli widzę postępy :-) Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Dość długo dojrzewałam do tak drastycznej czystki, ale czułam, że muszę, bo nadmiar klamotów nie służy kreatywności:) Buziaki:)

      Usuń
  16. Taka książka to coś dla mnie - nie lubię i nie umiem sprzątać, nie potrafię się zmobilizować, muszę przeczytać :) Kolor serwetki jak powiew wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest specyficzna, ale mi pomogła pozbyć się tego, co zalegało w szafach. Nie jest to książka o typowym sprzątaniu, czyli myciu okien itp. sprawach:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Serweta pięknie się zapowiada:)
    Tę książkę mam na liście książek do przeczytania, tylko wciąż się jakoś zebrać nie mogę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka twierdzi, że każda książka, jaką czytamy, pojawia się w konkretnym momencie naszego życia, wtedy gdy jest nam tak naprawdę potrzebna ( w sensie wiedzy)... Mam wrażenie, że coś w tym jest, bo normalnie nie kupiłabym sobie poradnika o sprzątaniu:))

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Ten odcień mnie po prostu oczarował...

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Facebook

Liebster blog

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award

Subscribe