Powitanie jesieni

09:39:00

      Dzisiaj taki szybki wpis, ponieważ termin wyzwania u Zuzy z DECU Style upływa jutro...
Miało być coś małego i zdekupażowanego :)) Najpierw rozmyślałam nad tym, co wybrać...Może serduszko.... Aż w klamotach dziecięcia zauważyłam pudełeczko przywiezione z jednej w wypraw do Biskupina. Syn wyrasta z takich zbędnych "ozdóbek", więc bez żalu oddał mi drewnianą skrzyneczkę na szczytny cel:))

Tak jest, a tak było...
Pudełeczko jest drewniane i małe. Ma zaledwie 4,5 cm na 7,8 cm, mierząc malutkie nóżki. Najpierw starłam papierem ściernym całą powierzchnię - do "żywego drewna". Boki, tył i nóżki potraktowałam bejcą w kolorze olchy.

Z serwetki wycięłam motywy typowe dla "złotej polskiej jesieni", choć jeszcze mamy  trochę czasu do tej złotej jesieni. Wierzch i wnętrze pomalowałam farbą w kolorze waniliowym, bo ma ładny ciepły odcień.

Wycięłam dwa owale z podobrazia i przykleiłam fragmenty motywu. A potem umieściłam je we wnętrzu pudełeczka.

Z bliska ładnie widać splot płótna, niestety zdjęcie robione w pochmurny dzień nie oddaje wszystkich szczegółów...
Całość utrwalona jest kilkoma warstwami lakieru. Pudełeczko jest takim malutkim powitaniem jesieni :)
 Pudełeczko zgłaszam do VII wyzwania u Zuzy z DECU Style.


Pozdrawiam:)


You Might Also Like

38 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie i również pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Świetne powitanie jesieni :) interesuje mnie jak zabezpieczyłaś kanwę...też potraktowałaś ją lakierem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam płótna z podobrazia, bo mam tego całkiem sporo w domu i zabezpieczyłam lakierem do decoupagu, ale radzę z wyczuciem dawkować ten lakier. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Myślisz, że takie zabezpieczenie sprawdziłoby się na hafcie? Czasem naklejam małe hafty na butelki..., skrzyneczki..., jak nie jest to zabezpieczone to potem jest problem z zabrudzeniem i umyciem, dlatego szukam jakiejś możliwości zabezpieczenia, która dałaby możliwość czyszczenia. Jak zwykle zakręciłam się jak pies wokół swojego ogona, ale z pewnością zrozumiesz o co mi chodzi :)

      Usuń
    3. Jak najbardziej rozumiem, o co chodzi:) Hafcik i tak przyklejasz na butelkę, więc musisz spróbować zabezpieczyć to lakierem i zobaczyć, co się ewentualnie będzie działo z haftem, bo z kanwą to raczej nic się nie stanie... Ostatnio usłyszałam o utrwalaniu serwetek vicolem (!). Panie twierdziły, że serwetka wytrzymuje do 3 miesięcy, nie łapie brudu, a potem można ją normalnie uprać i nic się nie dzieje... Jestem ciekawa, czy tak faktycznie jest. Miłej niedzieli:)

      Usuń
  3. Anetko pudełeczko wiele zyskało po odnowieniu:)
    teraz wygląda przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu:) Ostatnio to ciągle jakieś starocie odnawiam:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Śliczne! Milion razy ładniejsze niż przed zmianą. A ten ptaszek w środku - przeuroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Mnie się w ogóle ptaszyny podobają:)) Po wydrukowaniu Twojego schematu, dopiero zobaczyłam, że tam są strzałki, a nie haczyki, ale już wiem, o co chodzi. Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Słodziutkie maleństwo wyszło. Bardzo radosne przywitanie złotej jesieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Prawdziwe maleństwo z tego pudełeczka. Jest tak małe, że aż niepraktyczne:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Piękne pudełeczko. Było takie troszkę "kiczowate" jakich pełne na straganach (mam nadzieję że nikogo nie urażam), a teraz jest jedyne i niepowtarzalne i do tego takie delikatne. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do wcześniejszych "walorów" pudełeczka zgadzam się z Tobą, ale dzieci lubią takie kicze:)) Dziękuję ślicznie Justynko i również pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Och wyszło Ci wspaniałe pudełeczko, jestem pełna podziwu. Bardzo mi się w nowej wersji podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo:) Dobrze, że dziecię zgodziło się na oddanie pudełka:))

      Usuń
  8. Super wyszło Ci to pudełeczko, nabrało nowego życia. Fajny motyw jesienny delikatny a zarazem uroczy. Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie pudełeczko otrzymało drugie życie:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  9. Wnętrze pudełeczka pieknie mnie zaskoczyło:) wspaniałości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jakaś mała niespodzianka musi być:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Ślicznie ozdobione pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze :)
    Dziękuję za udział w Wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie,
    choć smutno mi, że" jesień idzie....rady na to nie ma..."
    ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę złotą jesień to nawet lubię, ale listopad to dla mnie masakra...Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Przesympatyczna metamorfoza, jesień w takim wydaniu, to nawet jestem w stanie polubić. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka złota jesień jest piękna, ale jak pomyślę o listopadzie, to od razu czuję się gorzej:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Zdecydowanie na plus dla pudełeczka ! Wygląda o niebo lepiej, a środek zaskakuje. Pięknie je udoskonaliłaś.
    Potworom obiecałam, że wszystkie "cudne" pamiątki: gipsowe budyneczki, drewienka, mieczyki z napisami, bace i owieczki spakuje do pudła i wręczę jako prezent na nowe mieszkanie - będą się nimi wtedy cieszyć do woli. Już nie kupują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już dziecięciu nieco mija kupowanie tych straganowych wspaniałości, ale też mamy kilka gipsowo-drewniano-kamiennych straszydeł pochowanych w szufladach:)) Pomysł świetny z "wyprawką" na nowe mieszkanko:))

      Usuń
  15. Śliczne i urocze :) No i jeszcze zdecydowany plus za ciekawy środek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Facebook

Liebster blog

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award

Subscribe