Motyla noga

11:12:00

      Zapewne większość nie pamięta rad telewizyjnego Wujka Dobra Rada, który dbał o kilkoro urwisów. W jednym z odcinków polecał, zamiast szpetnych przekleństw, używać określenia "motyla noga":)) Mój komplet decoupagowy skojarzył mi się z tą wujkową motylą nogą i mimo iż w zestawie jest  kilka motyli, to żaden nie ma nogi... Co najwyżej mają czułki :))
Komplet , jak zawsze, składa się ze szkatułki, w której można przechowywać herbatki albo inne drobne przedmioty oraz z deseczki ozdobnej i podkładek pod kubki. Podoba mi się ten motyw w stylu vintage, choć widziałam go również w innym wariancie kolorystycznym.
Szkatułkę pomalowałam bejcą w kolorze olchy oraz farbą akrylową w odcieniu waniliowym. Nakleiłam serwetkę, podretuszowałam wzór orzechowym tuszem oraz nachlapałam kropek na grzebieniu:)) W środku zrobiłam transfer z napisem "herbatkowym" i pokombinowałam z serwetkowym motywem, żeby jakoś wnętrze zgrało się z resztą kompletu.
Deseczkę ozdobiłam prawie połową serwetki, ale też musiałam trochę posztukować co ciekawsze fragmenty. 

 Podkładki ozdobiły wielkie, ciemne motyle i mnóstwo ciemnobrązowych kropek z grzebienia.

Im dłużej ćwiczę kropkowanie na grzebieniu, tym bardziej dochodzę do wniosku, że właściwe kropki są wynikiem właściwej konsystencji farby, która nie może być ani za gęsta, ani za rzadka.
I ostatnie zdjęcie całego kompletu:)
 Decoupage zdobył moje serce i na pewno pozostanie w nim na dłużej. Dziwię się sama sobie, że kiedyś uważałam  decoupage tylko i wyłącznie za odtwórcze naklejanie wzorków z serwetek, dopiero teraz widzę ogromne możliwości tej techniki, a jestem dopiero na początku swojej decoupagowej przygody...
Pozdrawiam:)



You Might Also Like

46 komentarze

  1. Bardzo mi się podoba :) zarówno kolorystyka, jak i wszystkie detale są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Starałam się, aby motyw i kolorystyka dopełniały się wzajemnie. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Oby decoupage zagościło u Ciebie jak najdłużej, bo piękne rzeczy robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno:) Wpadłam w decu po same uszy, bo gdzie jestem, tam rozglądam się za serwetkami:))

      Usuń
  3. Śliczny komplet, piękne grafiki, ładnie skomponowane... te kropeczki robią klimat :)))
    Z decoupagem jest trochę podobnie jak z inną twórczością - najwięcej frajdy ma sam twórca :). Inni patrzą na sam końcowy efekt i jednym się on podoba, innym nie. Tylko druga dekupażystka lub ewentualnie jakaś inna handmadowa twórczyni dostrzeże w gotowym dziele warsztat, drogę od projektu przez dobór materiałów, narzędzi i techniki - aż do ostatecznego rezultatu. Inaczej słucha muzyki ktoś, kto sam gra na jakimś instrumencie, a zupełnie inaczej kompletny amator.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - jest tak, jak napisałaś. Zgadzam się z Twoją opinią całkowicie, a moja dekupażowa przygoda jest jej potwierdzeniem. Owszem podobały mi się prace z decoupagem, ale widziałam w nich tylko proces odtwórczy, bo cóż to za filozofia przykleić serwetkę... Teraz doczytuję się z literatury fachowej, łącznie z zarysem historycznym, i dostrzegam w decoupage'u dziedzinę bardzo kreatywną i ogromnych możliwościach twórczych:)

      Usuń
  4. Piękny komplet Anetko. Podoba mi sie motyw, którego użyłaś. Nie mogę trafić na serwetki w stylu Vintage. Muszę poszukac w internecie. To podrasowanie tuszem wyszło kapitalnie i dodało wyrazu. A kropeczki/ fakt. farba nie może być ani za gęsta, ani za wodnista. Trzeba z wyczuciem. Niech decoupage wciągnie Cię na całego. Czuję, że zobaczę u Ciebie wspaniałe dzieła. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haniu za miłe słowa:) Wciągnęłam się i raczej ta moja dekupażowa fascynacja jeszcze trochę potrwa. Eksperymentuję ze sposobami klejenia serwetek, zdobienia, z lakierami i innymi preparatami. Szukam "złotego środka" , a każda praca udana lub mniej udana tworzy moje doświadczenie:) Pozdrawiam ślicznie:)

      Usuń
  5. Cudny komplet zrobiłaś :) widać, ze Cię deku wciągnęło i bardzo dobrze, bo świetnie Ci wychodzi!
    Też mam tą serwetkę i bardzo mi się podoba, ale na razie jeszcze czeka na pomysł...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wciągnęło mnie na maxa:)) Dziękuję ślicznie i życzę wielu inspirujących pomysłów:)

      Usuń
  6. Świetny komplet, bardzo gustownie dobrane wszystkie detale poszczególnych elementów. Chyba dobrze, że cie decoupage wciągnęło, bo możemy podziwiać Twoje prace. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Trochę się boję, że się zrobię nudna, jak będę tylko o jednym pisać:)) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Droga Mistrzyni Grzebienia (nie kojarzyć z fryzjerem ;))
    Jak dla mnie mistrzostwo świata, a skoro Ty twierdzisz, że to dopiero początek ... to normalnie strach się bać co będzie dalej ;)
    Piękne i tyle :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko za bardzo miłe słowa:) Staram się, jak mogę:)) Dekupażuję od początku czerwca, więc raczej jestem na początku tej mojej serwetkowej przygody:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Och, jakie piękne te motyle. Taki komplet przydałby mi się w kuchni. Masz talent dziewczyno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Izabelo:) Ciągle coś kleję, maluję, retuszuję i z każdej kolejnej pracy jestem bardziej zadowolona:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Kurka wodna - początek??? No to ciekawa jestem co będzie jak rozwiniesz swoje skrzydełka..... WOW!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - to dopiero dwa miesiące, jak dekupażuję, więc za dużego doświadczenia to nie mam... Ciągle uczę się czegoś nowego:) Pozdrawiam ślicznie:)

      Usuń
  10. Po prostu piekne. :) Czas zrobić w domu porządki i wprowadzić takie drewniane cudeńka na pudłach. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i porządki, i pudełka:)

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi się ten motyw, mam go w swoich zbiorach, ale na razie czeka na swoją kolej:) piękny ten komplecik!! świetnie poretuszowane detale no i kropeczki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa Gosiu:) Motyw jest naprawdę fajny, więc życzę ciekawego pomysłu na wykorzystanie serewetki:)

      Usuń
  12. Robi wrażenie i zasłużyłaś na uznanie , motyw super i to wykonanie , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dusiu za słowa uznania:) Pozdrawiam ślicznie:)

      Usuń
  13. Piękna przygoda....Kolejny fajny komplecik do kolekcji. Mi jakoś ciągle brak motywacji, chociaż jak się tak napatrzę tu u Ciebie to możne w końcu zaiskrzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo:) Czekam, aż się zmotywujesz do działania - na pewno powstaną cudeńka. Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. " Motyla noga", sama sprowokowałaś by tak się wyrazić w razie zachwytu, ale w sensie pozytywnym z mojej strony. Komplecik świetny, ślicznie zdobiony, praktyczny i dopracowany w każdym szczególe.Ćwiczenie techniki czyni z Ciebie mistrza w tym co robisz, a to uzależnia, wiesz o tym.
    Motyle nie muszą mieć nóg, wystarczą czułki i skrzydła do latania, a przysiąść na gałązce, liściu, czy trawce, zawsze mogą by odpocząć.
    Pozdrawiam pracusia.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu za miłe słowa:) Namiętnie ćwiczę technikę, bo tylko w ten sposób można zdobyć doświadczenie i naocznie dostrzegam, iż każda kolejna praca jest lepsza. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Bo rękodzieło ma to do siebie, że wciąga, przynajmniej mnie:) i już z obawy o przespane noce zabroniłam sobie próbować czegoś nowego. Ale to dobrze, że tak "wpadłaś" z tym decupagem, bo pięknie Ci to wychodzi. Takie motywy mniej kolorowe i ozdobione słowem drukowanym, też bardzo lubię. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że "odkryłam" decoupage, mimo iż początkowo nie wzbudził mojego zainteresowania. Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  16. Choć nie jestem dekupażystką i zapewne jeszcze wiele czasu upłynie i o ile kiedykolwiek będę miała przyjemność spróbować tej techniki, znając choćby teoretycznie podstawy jestem w stanie wielce docenić :) I doceniam. Twoje prace nie są typowe i nie drażnią przesłodzonymi aniołkami i kiczowatymi kwiatuszkami. Podoba mi się Twój dobór serwetek i efekt jaki uzyskujesz bawiąc się tą techniką.
    Zestaw z motylami szczególnie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Julio za inspirujący komentarza:) Mam na stanie kilka takich "sweetaśnych" serwetek i lubię na nie zerkać, ale nie mam pomysłu, co z nimi ewentualnie zrobić, właśnie dlatego, że są takie słodziutkie:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Do eleganckiej kuchni będzie jak znalazł ;) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Miłego dnia:)

      Usuń
  18. Anetko uwielbiam tą serwetkę, muszę sie za nią porozglądać bo już mi się kończy :)
    piękny komplecik wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu:) Ten motyw jest świetny i można go wykorzystać na wiele sposobów:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  19. Piękny komplet, bardzo lubię takie vintage'owe serwetki :) Pierwszy raz słyszę o kropkowaniu za pomocą grzebienia, u mnie to zwykle szczoteczka do zębów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Kropkowanie odbywa się za pomocą szczoteczki do zębów i grzebienia:)) Wychodzą wtedy ładne, drobniutkie kropeczki...Pozdrawiam:)

      Usuń
  20. I Ty to zrobiłaś po 2 miesiącach doświadczenia z decoupage????? Moje prace po 2 miesiącach nauki wylądowały w koszu :) ... ale to było ponad 8 lat temu :) No i grzebieniem?? u mnie twarda szczoteczka do zębów :)
    Prześlicznie Ci to wyszło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Zaczęłam dekupażowanie na początku czerwca, więc właśnie zaczynam 3. miesiąc nauki:)) Kropkuję za pomocą grzebienia i szczoteczki do zębów:)) Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Facebook

Liebster blog

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award

Subscribe