Sewastopol - bohaterskie miasto...

18:26:00

        Kolejnym miejscem, które zwiedziliśmy w czasie naszej prawie dwutygodniowej podróży po Krymie był Sewastopol. Pani przewodniczka prawie ze łzami w oczach opowiadała o losach miasta w czasie II wojny światowej.
 Przy opowieści o oblężeniu Sewastopola rosyjskojęzyczna część wycieczki, czyli wszyscy poza naszą trójka, aż zamarła z wrażenia...Nie chcę Was tu zbytnio zanudzać historią, ale może warto wspomnieć, że w 1941r. Rosjanie bronili twierdzy sewastopolskiej 250 dni, natomiast Niemcy skapitulowali po 7 dniach oblężenia przez Armię Czerwoną w 1944r. ...Nie będę wspominać o stratach obu armii, bo podawane dane są tak różne, że właściwie nie wiadomo, jaka jest  prawda. Faktem natomiast jest, że Sewastopol to "miasto-bohater" ZSRR
       Kiedy wędrowaliśmy ulicami, pierwsze co rzuciło się w oczy, to wrażenie jakby czas stanął w miejscu. Rosyjskie gwiazdy, złote sierpy i młoty, fizjonomie bohaterów ZSRR na pomnikach widoczne są prawie wszędzie, bo w mieście, według zapewnień przewodniczki, jest ponad 2.000 pomników (!) upamiętniających ludzi i wydarzenia ważne nie tylko dla Sewastopola. 
Tak sobie wędrowaliśmy, podziwiając te relikty przeszłości, aż doszliśmy do rotundy, w której mieści się Muzeum Bohaterskiej Obrony Sewastopola - najcenniejszym eksponatem muzealnym jest ogromna panorama przedstawiająca "Obronę Sewastopola 1854-1855"; namalowana przez  artystę rosyjskiego pochodzenia F. Roubouda w 1905r. zajmowała powierzchnię 1600 metrów kwadratowych. Płótno miało rozmiar 115mx14m - imponujące, nieprawdaż? Wtedy była niewiele mniejsza od naszej Panoramy Racławickiej, którą możemy oglądać we Wrocławiu. Dziś panorama ma niecałe 500 metrów kwadratowych z powodu zniszczeń z czasów II wojny światowej.

Ekspozycja wywarła ogromne wrażenie na moim ośmioletnim synu. Po zwiedzaniu pędem ruszyliśmy w kierunku przystani i portu, zahaczając po drodze o pomnik admirała Pawła Nachimowa, który zginął w czasie obrony Sewastopola w 1855 r.

 Pominę szczegóły historyczne wojny krymskiej i oblężenia z 1854-1855r., bo pasjonaci historii na pewno lepiej są zorientowani w przebiegu tych działań wojennych niż ja:) Potem w jeszcze większym pędzie wpadliśmy na stateczki, którymi opłynęliśmy zatokę i podziwialiśmy rosyjskie łodzie podwodne, statek-szpital, jakieś torpedowce, niszczyciele i inne jednostki pływające...

Wszędzie objaśniano nam zawiłą sytuację lokalnych stosunków rosyjsko-ukraińskich, ale to również pominę milczeniem, bo dzisiaj te stosunki wyglądają całkiem inaczej i jeśli Rosja wprowadzi w czyn swoje zapowiedzi, Sewastopol nie będzie miastem dostępnym dla turystów obcokrajowców...
Z morza podziwialiśmy nadbrzeżne pomniki z pomnikiem zatopionych okrętów na czele... Tu jako ciekawostkę dodam, że te okręty zatopiono przy wejściu do zatoki, aby flota sprzymierzonych (czyli Anglii, Francji i  Turcji) nie wpłynęła na Morze Czarne w czasie wojny krymskiej.

Tak Was wymęczyłam historią, że Chersonez, czyli greckie ruiny z V wieku p.n.e  zostawię na następny wpis:)
Pozdrawiam

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Nie wymęczyłaś, miło się oglądało i czytało, tam nie byłam i pewnie nie będę, a miasta, jak widać, cudowne.
    Faktycznie, chyba bardziej niż my, kultywują swoją przeszłość, tradycję widać to na każdym kroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, że faktycznie kultywują swoją przeszłość i historia (może nie do końca prawdziwa) jest wciąż żywa wśród narodu rosyjskiego. Dziękuję:)

      Usuń
  2. Witaj. Przyjemnie się Ciebie czyta. Oby historia nie okazała się znów okrutna dla tego miasta, żeby inni także mogli tam spokojnie dotrzeć, a inni - żyć. Pozdrawiam i czekam na relacje z Chersonez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam na dalszą podróż po Krymie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  4. heh, chyba mają jeszcze większą pomnikomanię niz my ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% - mają pomnikomanię...Już widzę z jakim bólem serca pozbywali się Leninów, które były dosłownie w każdym większym i mniejszym mieście...

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Facebook

Liebster blog

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award

Subscribe