Liwadia - miejsce niezwykłe...

15:25:00

         Zapraszam na dalsze zwiedzanie Krymu. Dzisiaj pałac w Liwadii w pobliżu Jałty - miejsce historyczne o polskich korzeniach, ponieważ w latach 30-tych XIX w. magnat Leon Potocki wybudował tu niewielki pałacyk, kaplicę i założył park krajobrazowy. Po jego śmierci majątek został zakupiony przez ówczesnego cara Rosji - Aleksandra II Romanowa, którego znamy z kart historii Polski ,m.in. to właśnie on wydał ukaz uwłaszczeniowy chłopów po powstaniu styczniowym, ale nie o tym zamierzam pisać...
Pałac w Liwadii został przebudowany w stylu neorenesansowym i często nazywany jest Białym Pałacem.


Przez wiele lat Liwadia była ulubionym miejscem wypoczynku carskiej rodziny - tu rodzinne wakacje spędzał ostatni car Rosji Mikołaj II wraz z żoną, córkami i chorowitym synem Aleksym cierpiącym na hemofilię.

Dzisiaj w pałacu mieści się muzeum. Parter zajmują eksponaty związane z konferencją jałtańską, która odbyła się na początku  lutego 1945 r. Do Liwadii przybył Harry Truman- prezydent USA, Winston Churchill -premier Anglii i Józef Stalin - przywódca ZSRR. Obrady toczyły się w tzw. Białej Sali, gdzie znajduje się wielki marmurowy kominek i gdzie w czasie obrad stał ogromny okrągły stół, przy którym zasiadały delegacje sojuszników koalicji antyhitlerowskiej. Tu ważyły się losy i kształt powojennej Europy...



Ostateczne postanowienia konferencji jałtańskiej podpisano w tzw. angielskiej sali bilardowej, gdzie dzisiaj wiszą portrety i zdjęcia przedstawicieli Wielkiej Trójki.


Przemieszczając się na I piętro poświęcone rodzinie ostatniego cara Rosji, mijamy tzw. wewnętrzne patia, szczególnie pięknie prezentuje się patio włoskie i skromniejsze arabskie.

          Wchodzimy na piętro - pierwsze wrażenie jest niesamowite -wnętrza wyglądają tak, jakby właściciele tylko na chwilkę wyszli na przechadzkę do ogrodu... W komnatach porozstawiane są bibeloty, w wazonach stoją żywe kwiaty, a zegar z początku XX wieku miarowo odmierza czas... Wchodzimy do komnaty szkolnej - tu leżą kajety Aleksego, tu rysunki dziewcząt, a tam podręcznik gramatyki łacińskiej, na tablicy dziecięca ręka nakreśliła informację o początku roku szkolnego...


Słuchamy objaśnień przewodniczki, która opowiada o ostatnich tygodniach życia rodziny carskiej, o rozstrzelaniu i przerażeniu plutonu egzekucyjnego, gdy kule zaczęły odskakiwać od sukien dziewcząt i rykoszetami odbijać się od ścian...Ponoć wzbudziło to przestrach prostych żołnierzy. Wyjaśnienie zagadki okazało się nietypowe - dziewczęta miały pozaszywane w gorsetach szlachetne kamienie, dlatego kule się ich nie imały... Dzisiaj car Mikołaj II wraz z rodziną zaliczeni są w poczet świętych kościoła prawosławnego.


Opuszczamy pałac, spacerujemy po parku, zaglądamy do innych zabudowań kompleksu pałacowego, m.in. cerkwi, dawnej kuchni, zabudowań gospodarczych, w których dziś mieści się galeria malarstwa współczesnego. I nagle spotykamy starego Kozaka śpiewającego dziarskim głosem "Hej sokoły..."
Dzień pełen wrażeń za nami.
Kolejnym etapem podróży po Krymie będzie Jaskółcze Gniazdo i nocne życie w Jałcie:)))
Zapraszam:)

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Piękna wycieczka. Nigdy nie byłam i raczej sie nie wybiorę więc tym bardziej dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) My z dziecięciem to jesteśmy takie powsinogi i szukamy miejsc ciekawych ze względu na historię i literaturę:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Marzy mi się piękny Krym ale ostatnio kierunek wschodni został odłożony. Jakoś tak niespokojnie w tamtych rejonach...
      Uwielbiam podróże "bez biura podróży" i mam sporo ukochanych miejsc, które nie są w Polsce dość znane.
      Na szczycie tej "listy ukochanych miejsc na ziemi" znajdują się:
      Cuenca w Hiszpanii i Batalha i Tomar w Portugalii.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Podróżuję z dziecięciem różnie - na wschód sami bez biur, bo jakoś pewniej czuję się w tamtych klimatach:) Natomiast gdzieś poza Europę, to raczej z biurem, ale też staramy się wtedy wykorzystać czas na maxa i zwiedzić, co tylko się da:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Bardzo lubię czytać i oglądać, to co opisujesz. Dziękuję za podzielenie się wspomnieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam na dalsze zwiedzanie w kolejnych wpisach:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. O tak, było świetnie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Pięknie :) Jestem zachwycona zdjęciami i całą relacją :) Bardzo dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Miejsce bardzo interesujące. Piękna architektura, no i kawał historii. Piękne fotki i komentarz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to miejsce niezwykłe ze względu na historię oraz krajobrazy:) Dziękuje i pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Facebook

Liebster blog

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award

Subscribe