Kurs na aniołka cz.2

16:53:00

Dzisiaj pomalujemy naszego aniołeczka...

Oto efekt końcowy, do którego zmierzamy :)

 A może taki potrójny efekt?


Dzisiaj potrzebujemy:

- farby akrylowe - białą, czarną i czerwoną w wersji minimalistycznej:)
- złotą farbę (złotol) - niekoniecznie...
-cienki pędzelek, wykałaczkę i ewentualnie cienki marker do płyt CD,
-ozdoby np. kwiatki, gwiazdki itp.

Startujemy!  Uprzedzam - będzie dużo zdjęć....
Dorobiłam dwa aniołki, tak na wszelki wypadek :)

1. Zaczynamy malowanie od skrzydełek i serca-biała farba, potem buźka, następnie sukieneczka. Malując w tej kolejności, nie musimy co chwilę myć pędzelka:))
 Taka odrobinka czerwieni  rozprowadzona w kropli białej farby wystarczy, by stworzyć bladoróżowy kolorek na buźki i dłonie.


2.Chwila wahania - brunetka czy blondynka? Mam wybór... Robimy czarnulkę i dwie blondynki:))

Uwaga -  włoski malujemy bardzo dokładnie, z każdej strony i w każdym zakamarku. Nie przejmujemy się, jeśli zamalujemy fragment czegoś innego. Zawsze można to podmalować właściwym kolorem.
3. Powtarzamy  pkt. 1. i 2. czyli malowanie 2x, a nawet 3x jeśli nie zadowala nas efekt końcowy.
4. Złotą farbą malujemy serduszko. Jeśli nie mamy złotej farby, malujemy je na biało. Jeśli odpadnie Waszemu aniołkowi jakaś kończyna, to też się nie przejmujemy - na końcu przykleicie ją magikiem.

5. Przed nami najtrudniejszy moment, czyli wymalowanie oczu i ust.
Pokazuję bardzo dokładnie malowanie dwóch wersji oczu - jeśli nie czujecie się na siłach, robicie wersję z zamkniętymi oczkami.
Markerem do CD rysujemy dwa łuki, a jeśli czujecie się na siłach, możecie zrobić to bardzo cienkim pędzelkiem. Jeśli nie wyjdzie, tak jak widać na zdjęciu, jak zwykle -NIE PRZEJMUJEMY SIĘ. Naprawimy to za chwilę:)
 Leciutko zamalowujemy błąd białą farbą i czekamy aż wyschnie. W tym czasie rysujemy usteczka...
i oczka drugiego aniołka. Tym razem łuki będą na górze - ja odwracam aniołka do góry nogami przy malowaniu oczów, bo tak mi łatwiej.
W czasie czekania na wyschnięcie buziek, zdobimy sukienki. Namalowałam niby kwiatki i gwiazdki białą farbą i bardzo cienkim pędzelkiem. Usteczka są czerwoniutkie.
Rysujemy/ malujemy dolną część oka. Oko malujemy wybranym kolorem.
Domalowujemy zewnętrzną część oka. Możemy zrobić ją nieco ciemniejszą. Ja zmieszałam odrobinę czerni z niebieskim. W środku robimy białą farbą bliki - tak jak na zdjęciu. Czekając na wyschnięcie, możemy pomalować tył aniołka i serce.
I już prawie koniec malowania oczek, ale jeszcze "maźniemy" prawie suchym pędzlem  ze złotą farbą po skrzydełkach.
Ostatnimi elementami oczu są źrenice namalowane czarną farbą i rzęsy, które można dorysować markerem.
Prawie suchym patyczkiem do uszu  malujemy rumieńce.
I już powoli kończymy zabawę z aniołkiem - szykujemy ozdoby, którymi go ozdobimy, ale wcześniej aniołka zabezpieczmy werniksem albo lakierem. Pod wpływem werniksu kolory stają się bardziej wyraziste i żywe.
Przyklejamy magikiem ozdoby - u mnie złote gwiazdki i różyczki ze wstążeczki.


Pamiętamy, aby pomalować i zabezpieczyć tył aniołka. Do spinacza dowiązujemy wstążkę lub sznureczek i mamy ozdobę choinkową lub element stroika.

Mam nadzieję, że kursik się przyda i stworzycie fajne aniołeczki:)

Pozdrawiam,
Anetta

Przeczytaj także

27 komentarze

  1. Cud miód malinka te Twoje aniołeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anielice są odlotowe. Super kursik, dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie pokolorowane aniołki. Dziękuję za porady "naprawcze". Taki bardzo podbudowywujący jest ten kurs. No i cienki pędzelek to podstawa 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy malowałam swoje pierwsze aniołki kilka lat temu, to ciągle coś było nie tak - dominowały krzywe i nierówne oczka:))Stąd te porady naprawcze- nie ma co się przejmować, tylko robić swoje. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. ze śpiochem jeszcze bym sobie poradziła, ale reszta nie na moje zdolności;)
    piękne aniołki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, wystarczy spróbować i zobaczysz, że namalowanie takich oczek nie jest aż trudne. Najlepiej próbować na kartce, bo wiadomo, że na wypukłej główce jest nieco trudniej... Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Jest ruga część. Robimy dalej :)Efekt końcowy świetny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w malowaniu! Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Piękne damy z tych Twoich anielinek!
    Mogłyby iść prosto na bal ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lubię takie "strojne" anieliczki:))

      Usuń
  7. Słodkie są takie Aniołki :** Może też spróbuję :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie zrobiłam ozdoby z masy solnej nawet aniołka poczyniłam (czeka na malowanie) ale mój nie jest tak piękny jak Twój.
    Fajny kursik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniołeczki z masy solnej maluję podobnie, więc po malowaniu Twój aniołeczek powinien wyglądać tak jak moje:) A...jeszcze mała rada - jak robię włosy z masy solnej, to do masy dodaję troszeczkę oleju, wtedy łatwiej przecisnąć masę przez praskę. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Dzięki za radę bo o oleju nie wiedziałam i właśnie z włosami miałam mały problem bo się kruszyły:)

      Usuń
  9. Rewelacyjne aniołki i świetny kurs!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie i również pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Cudne aniołki :)
    Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Świetnie przygotowany kursik pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu i również pozdrawiam:)

      Usuń
  12. z tym magikiem to dobry pomysł

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniołki czarujące:) ślicznie wyszły, ten z zamkniętymi oczętami mi się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Liebster Blog Award

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award