Problem z węzłem frywolitkowym

13:10:00

Dzisiejszy wpis jest uzupełnieniem części drugiej naszego frywolitkowego kursu, ponieważ część z Was sygnalizuje, że ma problem z prawidłowym zawiązaniem węzła frywolitkowego. 

Kochani, węzeł frywolitkowy -powtórzę po raz kolejny- jest najtrudniejszym elementem frywolitki. Kiedy zaczynałam naukę frywolitki czółenkowej, spędziłam cały (!) dzień na próbach zawiązania prawidłowego węzła, wieczorem prawie się popłakałam z bezsilności, bo obejrzałam prawie wszystkie filmiki na YT, przeczytałam ileś opisów (mniej dokładnych niż ten mój z wcześniejszego posta) i NIC. Totalne NIC.Odsyłam do tego wpisu - drugiej części. Zobaczcie sami wcale łatwo nie było....
 Wtedy mąż podsunął mi rozwiązanie tego problemu - mamy tylko DWIE nitki i któraś z nich musi ten supeł zawiązać, czyli trzeba zmieniać naprężenie nitek. Chwilę pokombinowałam w różnych konfiguracjach i zaskoczyłam, o co chodzi.

Proszę BARDZO dokładnie przeczytać opis i obejrzeć zdjęcia. 
Nitki ułożyć tak, jak na zdjęciach, czyli nitka zielona (u Was nitka kolorowa) w lewej dłoni wychodzi albo z drugiego czółenka, albo z kłębka. Nitka zielona to nić PRACUJĄCA i to ona będzie wiązać ZIELONE supełki na białej nitce!

Biała nitka wychodzi z pierwszego czółenka, które trzymamy w prawej dłoni i jest to nić WIODĄCA,na której będą wiązane ZIELONE supełki.
  
Dokładny opis wszystkich czynności wcześniejszych przy wiązaniu węzła znajdziecie w cz. 2. kursu - tutaj.

Ostatnie FAZY wiązania węzła frywolitkowego:

1. Kiedy już cofamy białą nitkę, mamy taki układ jak na zdjęciu - widzimy białą pętlę do góry na zielonej nitce. Palec środkowy lewej ręki jest lekko ugięty, a zielona nitka jest luźna, co widać na zdjęciu.

 2. Ciągniemy energicznie białą nitkę - czółenko w prawej ręce. Nitka napręża się - widać to na zdjęciu. Palec środkowy lewej ręki prostujemy. Zielona nitka też się napręża i "przeskakuje", czyli pojawia się na białej nitce zielona pętelka na dole!

3. Dociągamy pół-supełek do pozostałych, które trzymamy kciukiem i palcem wskazującym lewej ręki..
4. Prawidłowo zrobione węzły frywolitkowe u nas mają zielony kolor i z łatwością przesuwają się w każdą stronę po białej nitce.

PROBLEMY z węzłem frywolitkowym

Kiedy popełniamy błąd, nasza robótka będzie wyglądać tak:
Gdzie popełniamy błąd? 
Proszę uważnie obejrzeć poniższe  zdjęcia.

Podstawowy błąd to nadmiernie naprężenie zielonej nitki.

1.Nitka ZIELONA (pracująca, czyli ta z lewej ręki ) jest zbyt NAPRĘŻONA - widać to na zdjęciu.
2.Ponieważ nie ma poluzowania zielonej nitki, białe supełki pojawiają się na zielonej nitce.
3.W ten sposób tworzymy WĘZŁY ODWRÓCONE, co oznacza, że zmieniają się role nitek.
4.Wyglądają one bardzo podobnie, jak węzły frywolitkowe, ale nie o nie chodzi.
5.Zobaczcie - są takie same jak węzły frywolitkowe, tylko odwrócone  do góry nogami, czyli główka węzła znajduje się na dole:)
Poniżej z lewej strony węzły odwrócone - NIEPRAWIDŁOWE,
                                                           z prawej strony węzły frywolitkowe, nad którymi pracujemy.
Widać różnicę, prawda?
Nasza robótka musi wyglądać w sposób widoczny na zdjęciu poniżej - wtedy będzie dobrze :) Powtórzę jeszcze raz - w naszym układzie nitek prawidłowo wykonane węzły frywolitkowe są  zielonymi supełkami, które z łatwością przesuwamy  w każdą stronę na białej nitce.
Mam nadzieję, że podejmiecie kolejną próbę oswojenia węzła frywolitkowego. Piszcie, jak Wam idzie:) Chwalcie się swoimi sukcesami i nie zniechęcajcie porażkami, bo są one chwilowe:) Powodzenia-  na pewno się uda!

Pozdrawiam,
Anetta

P.S. Kolejna część kursu w niedzielę:) Zapraszam:)

Przeczytaj także

25 komentarze

  1. Anetto, wielkie dzięki za wyjaśnienia. Wczoraj zrobiłam dwa węzły frywolitkowe bez problemu - tzw. szczęście początkującego, a potem było tylko gorzej (najczęściej wychodziły odwrócone).
    Dziś znów siadam i mam nadzieję, że do niedzieli się uda...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, trzeba poświęcić nieco czasu na opanowanie podstaw, a potem okazuje się, że tylko początek był taki straszny:)) Powodzenia:)

      Usuń
    2. Jest! Udało się! Załapałam :)
      20cm sznureczka zrobione, jutro ćwiczę dalej...
      Dziękuję pięknie, Kochana ☺

      Usuń
    3. Super! Najważniejsze to opanować ten węzeł.

      Usuń
  2. Anetko nie wiem czy ja robię błąd, ale sposób jaki pokazałaś robię tylko wtedy gdy pracuję jedyną nicią, przy dwóch nić która tworzy kółeczko(zieloną nitką) mam naprężona i wtedy wychodzą mi słupki białe.
    Ale sie wymądrzać nie będę, tak się nauczyłam i wiem że też jest dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, nie popełniasz błędu, skoro robisz wiele frywolitkowych rzeczy:) My tutaj ciągle jesteśmy na etapie łańcucha/łuku i prawidłowego węzła frywolitkowego, bo sprawia on nieco problemów:) Kółeczek jeszcze nie robimy...Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Dziewczyny, trzymam kciuki za wszystkie, które próbują. Nie przestawajcie, jeśli Wam się nie udaje. Próbujcie. Później, naprawdę będzie już tylko łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę:) Później będzie łatwiej. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że Twoje wpisy o frywolitkowaniu pomogą wszystkim początkującym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję Justyno:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Wszystko pięknie opisałaś i pokazałaś, tak trzeba robić :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno:) Mam nadzieję, że ktoś złapie "frywolitkowego bakcyla", jak było ze mną, gdy patrzyłam na Wasze cudeńka:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Moja Pani Profesor (Klimjuu) nazywa to "wklikiwaniem"
      :)
      tez juz umiem...idę dalej ;-D

      Usuń
  6. Muszę przyznać, że ja nie mam problemu z supełkami, może dlatego że próbowałam już na igle kiedyś tam:) dla mnie problemem jest naprężenie nitki, nie wiem jak ją nawinąć na palec żeby swobodnie się przesuwała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie Gosiu, że od razu poszło gładko:) Nitkę na małym palcu z reguły nawijam 3x - tak jak pokazywałam wcześniej na zdjęciu i w trakcie robienia -co kilka supełków poruszam palcami lewej ręki, aby nitka z małego palca nie zaciskała się na palcu, wtedy przesuwa się bez większych problemów, ale to chyba też kwestia nabrania wprawy. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Pewnie tak! Będę próbować dalej:))

      Usuń
  7. Mi też słupki wychodziły od razu dobrze tzn. kolorowe na białym:) ale nitka zawinięta na palcu mi się czasem blokuje, no i łańcuszek wychodzi mi raz za ciasno a raz za luźno:( Ale ćwiczę dalej, powinno być coraz lepiej, no nie?:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie Kiniu! Ta nierówność łańcuszka wynika z nierównomiernego naprężenia nitek, ale to z biegiem czasu wyrówna się. Trochę porobisz i będzie równiutko. A o nawinięciu nitki na palcu napisałam w komentarzu wyżej - zerknij tam Kiniu:) Teraz już będzie z górki. Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Anetko mi za pierwszym razem się nie udało ale też zaczełam kombinować z napręrzeniem nici i się udało mam nadzieję że jak jeszcze trochę poćwiczę to będzie wychodzic idealnie pozdrawiam cieplutko naprawdę super tłumaczysz 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Joasiu, ze się udało! Dużo trudniej zauważyć poprawne lub niepoprawne węzły, gdy zaczyna się od jednej nitki, wtedy wszystko wygląda tak samo... Dzisiaj działamy dalej - zapraszam:)

      Usuń
  9. chorobcia, zrobiłam 3 metry węzełków i sie okazuje , że wszystkie są odwrotne wrrrr, obcięłam, wnerw mnie złapał, no czemu tak ? zaczynam od nowa ale i tak to samo mi wychodzi ??? Patrzę jak baran na te zdjęcia i niby robię wszystko tak samo, a węzły sa odwrócone, poćwiczę jeszcze jutro i rzucam to chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wychodzą odwrócone, to znaczy , że masz zbyt mocno napiętą zielona nitkę (lewa ręka)...Najpierw nitka jest napięta, kiedy czółenko przechodzi nad nią i pod nią, potem następuje lekkie poluzowanie (zgięcie środkowego palca)i na koniec- równoczesne naprężenie nici zielonej (wyprostowany środkowy palec) i nici białej. W tym momencie następuje przeskok nitek...Pozwodzenia!

      Usuń
    2. spróbuję jutro, bo nerw mnie tak złapał , że aż głowa mnie teraz boli :'(

      Usuń
  10. jupi mam 11 oczek, łeb mnie boli., ale spadam do ogórków, miej kochana do mnie cierpliwość :* , matuchno kiedy ja to ogarnę nie wiem- hmmm a własnoręczna serwetka do koszyczka na święconkę mi się marzy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się udało:) Naprawdę ten węzeł to zmora początkujących :))Poćwicz jeszcze trochę węzeł i przejdź do kolejnej lekcji, zobaczysz, że będzie dobrze. Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Liebster Blog Award

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award