Kurs frywolitki cz.5

09:30:00

Dzisiaj kolejna część naszego frywolitkowego kursu dla początkujących. Mam nadzieję, że osłonki produkują się bez większych komplikacji:) Aby dać nieco czasu osobom, które nie zdążyły z osłonkami, dzisiaj pokażę, jak zakończyć naszą robótkę oraz jak postępować, gdy podczas supłania skręca się nam nitka.

Przypominam - osłonka na świecę, wazon lub świecznik - oto pierwszy  cel naszych frywolitkowych zmagań:)

Część 5. - zakończenie robótki, problem ze skręcaniem się nitki...

Nasza robótka powinna już wyglądać mniej więcej tak, czyli jesteśmy na przedostatnim łuku:
Kolejnym krokiem będzie zrobienie ostatniego kółka.  Przerabiamy kółko według naszego wzoru, aż dochodzimy do ostatniego pikotka.
 Nie wyrabiamy ostatniego pikotka, tylko łączymy ostatnie kółko z pierwszym kółkiem wzoru, co widać na zdjęciu.Łączenia dokonujemy w znany nam sposób jako połączenie ruchome (patrz cz.4 kursu)- zdjęcie poniżej.
Kończymy kółko według wzoru i robótka powinna wyglądać, jak na zdjęciu niżej.
Zaciskamy kółko - zdjęcie poniżej.
Pozostaje nam do zrobienia ostatni łuk, który połączymy z naszym MP, czyli mock picot (fałszywym pikotem - u mnie tam, gdzie czarna nitka). Zanim przystąpimy do wyrabiania ostatniego łuku szykujemy dwie nitki - cienkie, ale mocne - nie mogą się zerwać. To ważne!
Robimy 5 supełków (według wzoru) i 1 pikotek, 1 supełek i od tego miejsca zaczniemy zakańczanie robótki.
Te dwie naszykowane nitki będziemy wrabiać w łańcuch/łuk tak, jak wrabialiśmy nitkę na początku robótki. Złożone na pół nitki należy ułożyć w sposób widoczny na zdjęciach - to bardzo ważne.
 Ostatnie 4 supełki przerabiamy z nitkami.

Przeciągamy szydełkiem nitkę pracującą przez MP (fałszywy pikot) i przeciągamy przez tę pętelkę czółenko -tak jak przy połączeniu ruchomym. Obcinamy nitki zieloną i białą, pozostawiając ok.5cm końcówek. Wiążemy je w supełek.
 I teraz przystępujemy do najtrudniejszej rzeczy - przeciągania naszych końcówek w inne miejsce łuku. Zieloną nitkę przekładamy przez pętelkę cienkiej nitki, którą wrobiłyśmy w łańcuch.
Następnie ciągniemy cienką nitkę za jej koniec. Należy robić to dość mocno, ale jednocześnie delikatnie, by nitki nie zerwać.

 W ten sam sposób postępujemy z kolejnymi nitkami.


 Mamy dwie końcówki przeciągnięte przez wnętrze łuku. Zawiązujemy je w supeł, najlepiej podwójny,  i obcinamy nitki, pozostawiając ok. 3mm końcówki. Supeł zabezpieczamy klejem lub lakierem do paznokci. Ja stosuję klej magic, ale wiele osób stosuje bezbarwny lakier do paznokci.
Polecam tę metodę, mimo iż wygląda nieco skomplikowanie, ale tak nie jest:)
Oczywiście, można robótkę zakończyć łącząc elementy wzoru z sobą, wiążąc supeł i przeciągając nitki nawleczone na igłę przez łuk. Jest to możliwe, gdy ktoś robi dość luźno. Jak widzicie, znów mamy niewielkie zgrubienie na ostatnim łuku, ale przy większych robótkach, te zgrubienia są mało widoczne. Uważam, że wrabianie nitek na początku i na końcu zabezpiecza robótkę przed ewentualnym "rozpruciem" , gdyby supły rozwiązały się np. podczas prania naszego wyrobu.

Skończona robótka z zabezpieczonym węzłem.

Praktyczna rada:
 Kiedy nitka na czółenku zaczyna się Wam skręcać, podnosimy rękę wyżej i puszczamy czółenko w dół. Czółenko powinno zacząć wirować, a nitka odkręcić się.

Zapraszam na kolejną lekcję za tydzień. Dajcie znać, jak Wam idzie:)

Pozdrawiam,
Anetta

Przeczytaj także

27 komentarze

  1. Oj jeszcze muszę nadgonić trochę kółek :DD Dziękuję kochana :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadganiaj Anito!!! Już za tydzień kolejne zadanko:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Rany chyba stanę bo matuchno nie siadłam do tej pory a już czwartek, kurna zero czasu 😪

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że dajesz radę:) Powodzenia!!!

      Usuń
    4. melduję kochana, że właśnie skończyłam tę lekcję- wiem, z dużym opóźnieniem, ale od razu przechodzę dziś do kolejnej- będę dawać relację :****
      lecę nawijać nitkę na zakładeczkę :**

      Usuń
  2. Zachwycona jestem jak świetnie opisujesz krok po kroku kurs frywolitki .Można się nauczyć na pewno skorzystam.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgorzato i zapraszam do wspólnej nauki:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Cóż, mogę tylko powiedzieć, że zaglądam i bardzo chciałabym, ale w tym moim remoncie zebrać się nie mogę. Nie wiem gdzie mam nici, nożyczki, tasiemki i wszystkie takie tam... Powoli chyba zaczynam wariować... Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ulu - znam ból remontu i poremontowych poszukiwań rzeczy...W takich sytuacjach tylko spokój może człowieka uratować:) Może, jak ogarniesz wszystko, to na spokojnie przystąpisz do nauki...Ściskam:)

      Usuń
  4. A ja nadal daleko w lesie:( Ale dogonię Was, na pewno. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się Kiniu - masz jeszcze cały tydzień na supłanie:) Trzymam kciuki za Ciebie i pozdrawiam:)

      Usuń
  5. какая нежность и утонченность! а технология сложная! очень круто!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Большое спaсибо Лера :)

      Usuń
  6. Anetko jak zwykle super lekcja ja jeszcze jestem na etapie robienia kółeczek ale postaram się nadgonić zaległości pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, masz cały tydzień na ćwiczenie łuczków i kółek, więc pomalutku działaj:) Trzymam kciuki! Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Świetna lekcja :) Moje kółka i łuczki nie są jeszcze idealne, ale są coraz lepsze :)
    Dziękuję za Twój trud :) lekcje są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Ulu, że idzie Ci dobrze - najważniejsze to - nie zniechęcać się i trochę ćwiczyć, a efekty będą zaskakujące:) Powodzenia!!!

      Usuń
  8. Śliczna koroneczka ale to dla mnie za trudne :-). Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś myślałam...Dziękuję i również pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Mam co nadrabiać, na razie próbuję łączyć elementy, ale jakoś tyle mam na głowie że nauka frywolitki trochę schodzi na dalszy plan, co nie znaczy że ją porzucę, co to to nie :) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki Madziu za Ciebie! Wiadomo, nie zawsze mamy tyle czasu, by ogarnąć wszystko... Pomalutku też dojdziesz do celu:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Anetko jesteś wielka,fantastyczny kurs!!!Tak wszystko pokazujesz że nie ma siły żeby się nie nauczyć.Po kilku latach prób wreszcie załapuję o co tu chodzi z tymi czółenkami -przeogromne dzięki!!!Melduję że opaska mi wyszła na razie próbka i teraz robię na konkretny świecznik. Aż nie mogę uwierzyć że nareszcie udaje się.....Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Elżusiu, że próbna opaska wyszła - teraz czas na tę właściwą:) Powodzenia w supłaniu! Pozdrawiam i zapraszam na ciąg dalszy kursu:)

      Usuń
  11. No cóż ja zatrzymałam się na drugiej lekcji:( ubolewam strasznie!! Nie wiem czy dogonię, ale mam nadzieję, że wrócę do tych lekcji i nauczę się!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, nie przejmuj się. Jeśli będziesz miała ochotę kontynuować kurs, rób to w swoim tempie:) Pomalutku też można dojść do celu, prawda? Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Liebster Blog Award

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award