Kolorowe koty

09:39:00

        Zbliża się marzec, więc u mnie znów pojawią się koty... Hmm...tak się zastanawiam, ale co roku właśnie o tej porze mam ochotę na lepienie i malowanie kotów. Dziwne to nieco:))
Koty, a konkretnie kotki, były różne - nie wszystkie zdążyłam uwiecznić na zdjęciach. Te ubiegłoroczne stanowiły sporą gromadkę. Ten sezon otwieram fioletową kocią pięknotą. 

 Przypomnę - koty lepię z masy solnej, wypiekam w piekarniku kilka godzin, więc zawsze robię je na zapas w ilości hurtowej, czyli ile zmieści się na blasze:)) Potem szlifuję wysuszone , co nie jest zbyt fajnym zajęciem, bo pyli się okropnie. Na koniec maluję koty akrylami i zabezpieczam werniksem. Ot i cała kocia sztuka:))
Tegoroczna ślicznota jest bardzo skromna, stąd te przymknięte oczęta i obowiązkowo musi mieć "sukieneczkę" w drobne kwiatki. Malowanie tych kwiatków to czysta przyjemność, choć można się nieco pobrudzić farbami... Fartuszek w cytrusy dopełnia całości. Mam nadzieję, że widać te cytrusy:))
 A teraz małe przypomnienie pozostałych kotów, które zdążyłam sfotografować, bo niestety -niektóre jeszcze lepkie od werniksu zmieniały właściciela w tempie ekspresowym, więc nie mam ich fotek...


Fioletowym kotem zapraszam Was do kolejnego wyzwania w Art-Piaskownicy, tym razem z cyklu Kolory.
Pozdrawiam tym kolorowym akcentem, choć za oknem zrobiło się biało...


Przeczytaj także

60 komentarze

  1. Ja go kocham miłością bezwzględną. I nie marzę, aby ona - kociczka - pokochała mnie. No cóż, miłość okrutna bywa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Elu - sama nie wiem, co Ci napisać...Miłość bywa piękna, nie? Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. HIhi no ba pewnie, ze piękna, ale czasem niespełniona. Ja tak cichutko ..... to bym takiego kotka przygarnęła, na te żywe mam alergię. Więc jeśli kiedyś zrobisz ich więcej - ja na szarego jakiegoś z błękitem ... w kolejce się ustawię.

      Usuń
    3. Pomyślimy Elu i coś na pewno wymyślimy:)

      Usuń
  2. Te kociaki są absolunie boskie! Aż znowu zachciało mi się z masy solnej coś polepić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko:) Mnie chętka na masę solną bierze tak średnio 2-3 razy w roku:))

      Usuń
  3. Fantastyczne te Twoje kociaki. Szalenie mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne kociaki! I chociaż osobiście wybieram psy, to takiego kociaka przygarnęła bym z wielką chęcią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kalino:) To chyba muszę pomyśleć o jakiejś rozdawajce...

      Usuń
  5. Anetko, Twoje prace są rewelacyjne i niepowtarzalne. Zachwyciły mnie te kociaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo za miłe słowa:)Fajna zmiana awatarka.

      Usuń
  6. Bajeczne koteczki :)Po prostu urzekają swoją urodą i skromnością :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko:) Oj, skromne to one są, co widać po filuternych minkach:))

      Usuń
  7. Jakie fajne:)Kup sobie maseczkę do pracy przy zapyleniach (tanizna) - nie żartuję:) Po co mają Ci się osadzać drobinki z mąki w układzie oddechowym? Swoja drogą, nie wpadłam nigdy na to, żeby produkty z masy solnej oszlifować, a przecież to logiczne:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź, ale używam i maseczki i plastikowych okularów ochronnych, bo to naprawdę mocno pyli, ale gładka powierzchnia jest warta tego poświęcenia:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Genialne są te kociaki! Do zakochania! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kiniu i również pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Świetne kociaki marcowe!takie milusińskie:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Julianno i też pozdrawiam:)

      Usuń
  10. masa solna jednak jest bardzo wszechstronna, a Twoje koty są cudowne, szczególnie pierwsza ślicznotka:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu:) Właśnie za te wszechstronność lubię masę solną:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Cudowne kociaki :) miłość od pierwszego wejrzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jaaa cie! Jakie słodkie (chociaż słone) kotki! Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie kotki są fantastyczne,ale kotka w fioletach przecudna i cytrusowy fartuszek. Pięknie dopracowane szczegóły. Widać nawet przestrzenność kokardki od fartuszka. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko za miłe słowa i pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Fantastyczne kociaki! Czekam na więcej.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Coś tam na pewno jeszcze będzie...Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Jakie słodziuchy !!! Wspaniałe kotki, zachwyciłaś mnie nimi :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Szymko za odwiedziny i miłe słowa:)

      Usuń
  16. Śliczne koty, urocze i takie słodkie, mimo że z solonej masy :-) Piękne są i nie dziwi, że znikają jak świeże bułeczki :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko:) Masz rację słodkie to moje koty, choć z soli:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Jakie one słodkie!!! Całe stadko jest urocze!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Twoje kociaki, nie można obok nich przejść obojętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) A ja uwielbiam Twoje haftowane kociaki:)

      Usuń
  19. Ale śliczne! Szczególnie podoba mi się ten zielony,jest słodziutki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Każdy jest inny, bo ciekawiej malować różne kolorki:)

      Usuń
  20. Cudne kociaki ,zielony jest dla mnie ten naj.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu:) Cieszę się, że się podobają. Pozdrawiam:)

      Usuń
  21. Urocze kociaki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Doniu i również pozdrawiam, życząc miłej niedzieli:)

      Usuń
  22. Kobieto wielu talentów... jeszcze i z masy solnej takie cudeńka robisz? Ja to najzwyczajniej nie potrafię gospodarować czasem, bo pomysłów w głowie i inspiracji z blogów dużo, ale z realizacją gorzej ;-)
    Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu za miłe słowa:) U mnie też różnie bywa z czasem i różnie z kreatywnością, ale zawsze znajdę choć chwilkę dla siebie...Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Przesympatyczne kolorowe stworzenia :)) Spojrzysz i musisz się do nich uśmiechnąć :))
    Podziwiam i pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko:) Cieszę się, ze koty wywołują uśmiech na twarzy:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Jakie fajne, kolorowe, słodkie i wiosenne i co najważniejsze nie narobią w nocy hałasu pod moim oknem od sypialni:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - moje koty są bardzo cichutkie:)) Dziękuję Olu za miłe słowa i również pozdrawiam:)

      Usuń
  25. Cudne kociaki. Wcale się nie dziwię, że tak szybko znalazły nowych właścicieli.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko za miłe słowa i również pozdrawiam:)

      Usuń
  26. Nie dość, że śliczne w kształcie, to jeszcze takie oczyska mają, że aż serce ściska :) powodzenia w wyzwaniu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  27. Przefajoskie te koty takie kolorowe i wesołe ;) gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Lubię taką kolorową twórczość:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  28. Twoje kotki są cudne, takie wesołe i kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Lubię malować takie drobne rzeczy, w jakiś sposób mnie to uspokaja:))

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Liebster Blog Award

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award