Chersonez, czyli echo starożytnej Grecji

12:41:00

        Chersonez Taurydzki to taki powiew starożytnej Grecji w krymskim wydaniu. Bardzo cieszyliśmy się na zwiedzanie tego zabytku położonego na przedmieściach Sewastopola. Pan przewodnik, zebrawszy naszą grupę, zaczął objaśniać początki tej starogreckiej kolonii na brzegu Morza Czarnego. Mówił, iż była to w pewnym sensie kolonia karna, ale z biegiem czasu zatraciła swój pierwotny charakter, zmieniając się w tętniące życiem miasto, które funkcjonowało na przestrzeni około 2000 lat. Chersonez został założony  w V w. p.n.e. i odegrał ogromną rolę w rozwoju kultury greckiej, a później bizantyńskiej w tamtym regionie.
 Pan przewodnik z każdą chwilą rozkręcał się coraz bardziej, a my nie mogliśmy nadążyć z tłumaczeniem wszystkiego dziecięciu i nagle usłyszeliśmy gdzieś w pobliżu nawoływania polskiej przewodniczki. Jeden rzut oka na siebie i podjęliśmy jednogłośnie decyzję o przyłączeniu się do polskiej grupy...Decyzja okazała się fatalna w skutkach. Pani przewodniczka i grupa przyjęła naszą trójkę życzliwie i z otwartymi ramionami, ale to wszystko, co pozytywnego mogę napisać o wspólnym zwiedzaniu Chersonez. Mówiąc krótko, przewodniczka machnęła ręką na zwiedzanie i kurcgalopkiem przebiegliśmy teren wykopalisk...

 Ruiny miasta są typowe dla miast greckich, czyli widzieliśmy dobrze zachowany amfiteatr, mennicę, domostwa ze spichrzami, świątynie z kolumnami, a także fragmenty budowli obronnych z grubymi ścianami i sterczącymi wieżami. Całość robi imponujące wrażenie, tym bardziej że praktycznie wszędzie można wejść, a nawet kąpać się na plaży znajdującej się na terenie wykopalisk.

Można również zajrzeć do muzeów - antycznego i średniowiecznego, w których prezentowane są fragmenty fresków, mozaik, monet, naczyń z różnych czasów. Bardzo ciekawe ekspozycje, a budynek muzeum to dawna cerkiew o niezwykłej urodzie architektonicznej.
Jako ciekawostkę dodam, że obok ruin znajduje się cerkiew z końca XIX w. z kopułą pokrytą rzekomo złotem...Cerkiew tę wybudowano na miejscu, gdzie ponoć w 988r. kniaź kijowski Włodzimierz I przyjął chrzest i stąd chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się na całą Ruś. Mówiąc krótko - to taki krymski odpowiednik naszego Ostrowa Lednickiego, gdzie chrzest przyjął pierwszy władca Polski - Mieszko I w 966r.
      Chersonez w 1996r. został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO i widać, że wykopaliska i prace badawcze ciągle trwają...I na swój sposób miasto nadal tętni życiem...
W przyszłym tygodniu zwiedzimy pałac w Massndrze słynącej z win:)


Przeczytaj także

6 komentarze

  1. te ornamenty zawsze mnie inspirowały, cudowna wycieczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam mozaiki - zawsze mają jakieś ciekawe detale:) Dziękuję:)

      Usuń
  2. Fajna wycieczka :)
    Niestety tak to jest z przewodnikami, że czasami trafi się na beznadziejnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcieliśmy sprawić przyjemność dziecku, a wyszliśmy na tym jak Zabłocki na mydle... Tak czasami bywa. Pozdrawiam ślicznie:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. O tak...chyba jestem szczęściarą:)) Miłego dnia:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Liebster Blog Award

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award