Ptaszek w gniazdku

08:30:00

        Nadal produkuję koty z masy solnej, ale trochę to trwa, więc na razie pokażę malutką dekorację na drzwi w stylu vintage. Niby nic szczególnego, ale wygląda dość oryginalnie, szczególnie na starych, drewnianych drzwiach.

Na brzozowym wianeczku, o którego produkcji pisałam tutaj, umieszczamy ptaszynę wyprodukowaną z masy solnej opisanej w tym poście. Ptaszynę wcześniej postarzamy, malując ciemną farbą akrylową, a potem białą. Kiedy wyschnie, delikatnie przecieramy ptaszka papierem ściernym. Możemy pomalować i ptaszka, i gniazdko werniksem, dzięki czemu uzyskamy ciekawszy efekt kolorystyczny i trwalszą ozdobę.

Klejem na gorąco przyklejamy zawieszkę i ptaszka do gniazdka. Jeśli chcemy, aby ptaszek, serce czy inny wyrób z masy solnej miał wzorzystą powierzchnię, możemy na rozwałkowanym cieście rozłożyć np. szydełkową serwetę i wałkiem do ciasta odcisnąć wzór.
      A tu jeden z kotów w malowaniu. Lepiej nie pytać, co to za część ciała:)))
 Szykuję małą metamorfozę lampki, ale raczej na przyszły tydzień...

Wpis bierze udział w linkowym party u Diany

Pozdrawiam:)



Przeczytaj także

25 komentarze

  1. Niby proste składniki ale efekt końcowy świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Czasami tak właśnie bywa - prostota bywa też interesująca:)

      Usuń
  2. W prostocie tkwi piękno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, często zapominamy tej "prawdzie":) Dziękuję:)

      Usuń
  3. Kotek zacny wyjdzie może jeszcze zdąży się zrobić na Siłownie Twórczą :)
    figurki z masy solnej zawsze były dla mnie magiczne, moja przyjaciółka robi anioły i są nieziemskie, łączy masę solną z koralikami, suszonymi owocami, koronkami, guzikami i jeszcze inszymi cudami, o których nawet byś nie pomyślała, że można wykorzystać przy masie solnej. Fajnie wyglądają też dzieła z "odbitymi" wzorkami np: serwetek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo nie miałam przekonania do masy solnej, aż kiedyś dziecię chciało wziąć udział w jakimś anielskim konkursie... I tak się zaczęło. Naszego zwycięskiego anioła mamy do dziś:) Koty się produkują w różnych kolorkach, ale wszystkie w staromodnych sukieneczkach:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Każda postać kocia nie może wyjść źle ;) Sukienusie pasują im do pyszczka, na który patrzy się z uśmiechem.

      Usuń
  4. Faktycznie bardzo by pasował do starych drzwi - takich drewnianych, z ciut schodzącą farbą :) Postarzenie ptaszka, dodało mu charakteru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie było zamierzenie:) Mam stare drewniane drzwi, aczkolwiek nie ze schodzącą farbą i ozdóbka wygląda na nich całkiem dobrze. Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. To wcale nie jest "nic szczególnego" tylko bardzo ładna ozdoba! Ptaszek cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Gniazdko z ptaszkiem prezentuje się bardzo ciekawie, a i kot też się tak zapowiada. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot już się wyprodukował i opuścił dom:)) Taka kocia natura:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Mały, nie pozorny a jaki piękny i cieszy oko:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Wianuszek śliczny i pełen uroku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba ukradnę pomysł na ptaszka. Już go widzę na balkonie, siedzącego wśród groszku i powoju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo:)) Taka mała rada - przed pieczeniem dobrze byłoby zrobić dziurki w miejscach, gdzie będzie mocowany drucik albo patyk i po ozdobieniu należy ptaszka dość solidnie wylakierować, jeśli ma zamieszkać na balkonie:) Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Liebster Blog Award

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award