Igielniczek w stylu coś z niczego:)

19:23:00

        Potrzeba matką wynalazków - każdy zna tę "złotą myśl". Całe lata obywałam się bez poduszeczki na igły i szpilki i jakoś nie odczuwałam duchowej potrzeby posiadania takiej rzeczy:) Szpilki leżały sobie w woreczku, woreczek w pudełku i było dobrze, ale ostatnio maszyna do szycia częściej bywa w użyciu i nagle uświadomiłam sobie, że taki igielnik to całkiem przydatna rzecz:))) Szpilki nie walają się tu i ówdzie, tylko mają swoje miejsce...
 Igielnik, a raczej "szpilnik" powstał ze starej, metalowej puszki po cukierkach, którą okleiłam taśmą z juty w stylu płótna lnianego grubo tkanego.
 Dorzuciłam ozdobną tasiemkę w kropeczki, przewiązałam puszkę naturalnym sznurkiem i doczepiłam drewnianego motylka, żeby było trochę bardziej wiosennie i lekko:)
 Wnętrze igielnika uszyłam z kawałka płótna w jasnobeżowym odcieniu i wypełniłam ją skrawkami takiej puchatej fizeliny.
 Całość utrzymana jest w ciepłych, naturalnych kolorkach i myślę, że prezentuje się całkiem ciekawie jak na tak banalny przedmiot, jakim jest igielnik.

Pozdrawiam:)



Przeczytaj także

20 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Piękny, aż pomyślałam że można by zrobić podobny bo nasz igielnik w domu jest dość smętny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj - na pewno wyczarujesz jakiś śliczny i oryginalny igielniczek:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Moja ciekawość Twojego pomysłu na puszkę po cukierkach już mnie tu przywiodła :) Świetny pomysł i śliczny efekt końcowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mam wrażenie, patrząc na te nasze puszeczki, że to były te same cukierki:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Bardzo elegancki igielniczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Pozdrawiam wieczorową porą:)

      Usuń
  5. Piękny igielnik :) Nie dosyć, że wygląda pięknie to jeszcze jaki przydatny :)
    U mnie w czwartek będzie wpis dotyczący również igielnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Na pewno Twój igielnik będzie piękny:)

      Usuń
  6. Musze o tym pomyśleć. Moja mama zawsze miała przy maszynie jakiś igielnik (oczywiście nie był on tak piękny jak ten), a ja szpilki trzymałam w pudełku którym je kupiłam. Myślę, że najwyższy czas postarać się o takie cudeńko:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam podobnie, ale ostatnio szpilki mi się rozsypały, a włochaty york wlazł w te szpilki i zrobiło się małe zamieszanie...Dziękuję ślicznie i pozdrawiam:)

      Usuń
  7. świetny igielnik:) ja mam zwykłą poduszeczkę ale tutaj ta juta wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Właśnie zastanawiałam się, jak nazywa się ta taśma, dzięki Tobie już wiem:))) Miłego dnia:)

      Usuń
  8. Super! BRAWO za pomysł :) Wyszło bardzo fajnie. Też wcześniej miałam wszystko pochowane, ale jednak jak już się szyje to szpilki muszą być pod ręką :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - masz rację - wszystko powinno być pod ręką:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Igielnik jest bardzo ładny:) Ma swój niepowtarzalny urok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Miłego weekendu:)

      Usuń
  10. Bardzo fajny pomysł, igielnik świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Czasami proste rozwiązania bywają całkiem dobre. Udanego weekendu:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Liebster Blog Award

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award